Wesele Twoich Marzeń

Suknie ślubne – kupować nową czy używaną?

Opublikowano dnia 13 Listopad 2012

Dzień ślubu dla większości kobiet jest tym, który bardziej lub mniej świadomie planowały od dawna, stwarzając wizje i snując plany, jak powinien wyglądać. To z założenia ma być jeden z najpiękniejszych dni w życiu i każda kobieta chce wówczas wyglądać pięknie. Nieodzownym elementem ślubu jest suknia ślubna. Rodzi się jednak pytanie, czy kupować nową w salonie, czy używaną? A może zdecydować się na szycie u krawcowej. Wszystko zależy przede wszystkim od zasobności portfela.

Nowa suknia ślubna

Salony sukien ślubnych walczą o każdego klienta, zachęcają rabatami, promocjami, ofertami specjalnymi. Szczególnie jest to widoczne w sezonie na wesele, czyli w okresie od czerwca do października.

Nowa suknia jest jednak najdroższą z możliwości. W zależności od długości, fasonu, zastosowanych dodatków może kosztować co najmniej kilka tysięcy złotych. Jeśli chce się mieć suknię od znanego projektanta, czy renomowanej firmy, trzeba wydać znacznie więcej. Rodzi się później jednak pytanie, co dalej. To suknia na jeden dzień, później może być wykorzystana w trakcie sesji zdjęciowej. Część par decyduje się na sesję albo przed ślubem albo kilka dni po weselu. Najczęściej ląduje w szafie. Z sentymentem patrzy się na nią przez pierwsze miesiące po ślubie, z czasem jednak zaczyna zawadzać. Zapada decyzja o oddanie jej do komisu bądź sprzedaży.

Kupno używanej sukni

Każda panna młoda marzy o nowej, pięknej sukni ślubnej. Jeśli jednak finanse nie pozwalają na taką inwestycję, warto zobaczyć, jakie suknie używane są dostępne w komisach często działających przy salonach sukni ślubnych, jakie wystawione są na aukcjach internetowych. Nawet jeśli trzeba by się wybrać do sąsiedniego miasta, żeby ocenić stan używanej i sprzedawanej sukni, czasem warto. Naprawdę trzeba się postarać, by suknia po jednym dniu była w stanie wskazującym na fakt, że była już używana. Cuda także potrafią zrobić współczesne pralnie chemiczne, przywracające sukniom pierwotny blask.

Suknia uszyta na miarę

Rozwiązaniem pośrednim w przypadku rozpatrywania zakupy sukni ślubnej jest jej uszycie przez krawcową. Jeśli ma się upatrzony fason, model, można spróbować uczynić go inspiracją, zamówić coś możliwiej najbardziej podobnego.

Z usług krawcowej korzystają ponadto panie, które mają niestandardowe wymiary, albo są za chude, albo mają za dużo kilogramów. Problemem i wyzwaniem mogą być także za duże bądź za małe piersi. Trudności w doborze fasonu mogą przysparzać niewymiarowe biodra. Zamiast się stresować, denerwować, lepiej od razu udać się do krawcowej i wspólnie dobrać najlepszy fason do figury.

Taką sukienkę nieco trudniej sprzedać, ale też zawsze jest też pewne pole manewru w temacie potencjalnych przeróbek. Może ich dokonać nawet ta sama krawcowa, która uszyła sukienkę.